PROCES

Witold Pilecki został aresztowany 8 maja 1947 r. w kamienicy w Warszawie przy ulicy Pańskiej. Podczas śledztwa był okrutnie torturowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa, szczególnie przez Eugeniusza Chimczaka. Pułkownik Pilecki został oskarżony między innymi o: zorganizowanie na terenie Polski sieci wywiadowczej na rzecz generała Andersa, przygotowywanie zbrojnego zamachu na grupę dygnitarzy MBP, przyjęcie korzyści majątkowej od osób działających w interesie obcego rządu, zorganizowanie trzech składów broni oraz nielegalne posiadanie broni palnej, amunicji i materiałów wybuchowych, brak rejestracji w Rejonowej Komendzie Uzupełnień oraz o posługiwanie się fałszywymi dokumentami na nazwisko Jezierski Roman i Pilecki Witold. W rzeczywistości oskarżenia były bezpodstawne, a sam proces miał na celu jedynie dostarczyć materiał propagandowy na potwierdzenie tezy komunistów o rzekomej szpiegowskiej działalności grupy „Witolda” i współpracy z Niemcami w czasie okupacji.
Już 15 marca 1948 rotmistrz został skazany na karę śmierci. Wyrok wykonano dnia 25 maja w więzieniu przy ulicy Rakowieckiej, poprzez strzał w tył głowy. Wykonawcą wyroku był Piotr Śmietański znany jako „Kat z Mokotowa”.